Witajcie Kochani, dziś kontynuuję "spotkanie" z kościołem na wschodzie :) Czyli słów kilka o Święcie Świąt w kościele prawosławnym.
Jak widnieje w tytule, mamy już część trzecią tego artykułu, dlatego jeśli ktoś nie czytał wcześniejszych wpisów - serdecznie zapraszam, aby złapać całość sensu tego wywodu. Natomiast jeżeli ktoś chce przeczytać ten tekst niezależnie, to nadmienię tylko, iż próbuję się z Wami podzielić ciekawostkami jakie udało mi się wychwycić, opracowując zagadnienie Świąt w kościele prawosławnym - a mówiąc dokładnie Przedpościa i Święta Świąt (czyli Wielkanocy) na wschodzie. Tekst ma na celu poszerzenie wiedzy, ale również może się stać podłożem dla kogoś, by poczynił własne duchowe refleksje w kontekście do swojej własnej duchowej ścieżki czy sposobu w jaki przeżywa święta Wielkanocy :) Zapraszam! 

3 Rozważania przedpostne (prawosławie)

Pierwsza niedziela, zwana "Niedzielą Pragnienia" przybliża postać Zacheusza, który pragnął ujrzeć przechodzącego w tłumie Zbawiciela. Z powodu niskiego wzrostu, Zacheusz musi poczynić szczególny trud, aby zobaczyć Nauczyciela – w tym celu wspina się na drzewo. Czytania liturgiczne mogą być dla wiernych niewypowiedzianym znakiem zapytania: do czego Ty jesteś zdolny, czy jesteś gotów do poświęceń, aby spotkać Chrystusa? Zapowiedź trudu, "wspięcia się na drzewo", może być zachętą do duchowej aktywności w czasie zbliżającego się Wielkiego Postu. Natomiast pragnienie zobaczenia Chrystusa, może stanowić odbicie pragnienia serc wiernych, którzy bez wzbudzenia intencji spotkania Pana, mogą przez nieuwagę "zgubić Go w tłumie" szeregu innych, codziennych spraw. Co więcej, temat pragnienia może stać się refleksją również w kontekście do Chrystusa, który na kartach Ewangelii wielokrotnie mówi o tym, iż każdy kto pragnie, może odnaleźć w Nim ukojenie. Pragnienie Zacheusza, który wspina się na drzewo, w sposób niezwykle ujmujący, może także połączyć się w rozważaniach z finalnym "Pragnę" wypowiedzianym przez Chrystusa na drzewie Krzyża.

Następną niedzielą jest Niedzielą Pokory. W czasie liturgii, wierni słuchają tekstu o dumnym faryzeuszu i pokornym celniku. To czytanie – tuż po tekstach o pełnym zapału Zacheuszu, jest jak pomarańczowe światło dla rozpalonej duszy. "Uwaga!" Bowiem człowiek nie jest zdolny do wielkich dzieł, jeśli wpierw nie stanie w pokorze przed Bogiem i nie uświadomi sobie swojej małości. Postawa grzesznego celnika, daje pierwszy sygnał do tego, by stanąć oko w oko ze swoimi grzechami, by zrozumieć, że to pokora otwiera drzwi do głębszej relacji z Bogiem. Pokora otwiera je szerzej niż nawet najbardziej spektakularne dzieła, jakie człowiek chciałby dla Boga uczynić

Następna z kolei niedziela, to Niedziela Miłosierdzia. W tym czasie przytaczana jest przypowieść o synu marnotrawnym. Jest to kolejny bodziec do duchowej wędrówki, kiedy to – po zapale "wspinania się na drzewo", po uzmysłowieniu sobie swojej grzeszności jak celnik, człowiek może dostrzec w sobie nadzieję Syna Marnotrawnego. "Nadzieję", ponieważ ów syn mimo grzeszności i upadku, z nadzieją w sercu wraca do Ojca. Nie oczekując wiele, otrzymuje wszystko i zostaje czule przyjęty. Bóg kolejny raz sygnalizuje swojemu ludowi, że świadomość własnej grzeszności i pragnienie powrotu, to wystarczający znak dla kochającego Ojca, by wyciągnął ramiona w kierunku swojego zagubionego dziecka.

Kolejny etap duchowej wędrówki, to Niedziela Sądu Ostatecznego. (Niedziela ta zwana jest także niedzielą mięsopustną, ponieważ właśnie począwszy od niej, wierni przestają jeść mięso. Post w kontekście pokarmów w kościele prawosławnym jest mocno określony, niemniej nie na nim chciałabym się skupić. Więcej informacji na ten temat możemy znaleźć chociażby w publikacji Ewy Modrzewskiej "Wielki post w tradycji prawosławnej" str. 203.
W czasie tej niedzieli, czytany jest fragment Mt 25, 31–46. Z tego fragmentu wierni kierowani są do głębokiej refleksji na temat Sądu Ostatecznego. Wbrew temu, co mogłoby się wydawać, iż surowy Bóg będzie rządził i dzielił, tymczasem odbywa się sąd "z miłości". Chrystus bowiem, zadając konkretne pytania "rozlicza" z tego jak Jego lud okazywał miłość i miłosierdzie, jak przebaczał i jak troszczył się o bliźnich. Chrystus nie wylicza pustych uczynków, jakichś ziemskich osiągnięć czy zdobytych tytułów „podnoszących wartość" człowieka w aspekcie życia na ziemi. Chrystus wskazuje na miłość, do której zapraszał jako drogę do Królestwa Niebieskiego. To czytanie – znów odnosząc się do poprzednich niedziel – wspaniale wiedzie po zakamarkach duszy, w procesie nawracania. Wierni bowiem, wczuwając się wcześniej w postać Syna Marnotrawnego, który otrzymał od Ojca Miłosierdzie i przebaczenie, widzą że to jest właśnie to, czego oczekuje od nich Ojciec, aby i oni czynili względem swoich braci i sióstr. "Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie" (Mt 10,8) czytamy w Słowie Bożym 13.
To "rozliczenie" na Sądzie Ostatecznym może być bodźcem nie tylko w kontekście do dobrze przeżytego Wielkiego Postu i celebrowanej Paschy, ale ma ono charakter i wydźwięk ściśle eschatologiczny, dlatego wierni mają szansę, by zastanowić się nad sensem i celem swojego życia jako-takiego. Otrzymują kolejny bodziec, by podjąć wysiłek i zmienić myślenie tam, gdzie ta zmiana jest potrzebna.

Kolejny czas, w który wchodzą wierni kościoła prawosławnego, to okres rozmyślania o przebaczeniu – od strony bardzo praktycznej. Ostatnia niedziela przed Wielkim Postem, to Niedziela Przebaczenia Win. Mt 6,14-15 "Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień" 14.

W cerkwi ojciec duchowny prosi wiernych o przebaczenie, oraz wierni proszą siebie nawzajem o odpuszczenie win. Jest to piękny gest pojednania, który oczyszcza serce i daje przystęp do rozpoczęcia czasu Wielkiego Postu.

Czym jest przebaczenie? Na ten temat trafnie pisze ks. Adam Magruk
"Warto w tym miejscu odwołać się do etymologii terminu greckiego, w którym czasownik oznaczający przebaczenie brzmi: συγχωρώ. Składa się on z dwóch członów: σῦν – „wespół”, „razem”, „z”, „wraz z”, oraz χώρος – „miejsce”, „plac”, „przestrzeń”, „pomieszczenie”. Przebaczyć to zatem nic innego jak uczynić w swoim sercu i całym życiu miejsce dla nieprzychylnego bliźniego i starać się żyć razem z nim w zgodzie. Istotę przebaczenia doskonale oddaje również francuskie słowo pardon, pochodzące od parfait – „doskonały” i don – „dar”. Innymi słowy, przebaczenie jawi się jako doskonały dar, akt miłosierdzia, a nie sprawiedliwości" 15 

Wspomiany gest pojednania praktykowany w Niedzielę Przebaczenia Win, przypomina także, iż w czasie Wielkiego Postu, modlitwa jest jednym z "narzędzi" przeżywania tej duchowej wędrówki. Ale aby modlitwa mogła być realnym miejscem spotkania człowieka z Bogiem, Chrystus poucza, aby stając na modlitwie, mieć serce czyste. Wolne od zatargów z braćmi. Mk 11,23 „A kiedy stajecie do modlitwy, przebaczcie, jeśli macie co przeciw komu, aby także Ojciec wasz, który jest w niebie, przebaczył wam przewinienia wasze” . Modlitwa jest początkiem wielkich dzieł Bożych - co ukazuje nam Zbawiciel na kartach Ewangelii, a zwłaszcza przed rozpoczęciem Męki na Krzyżu, kiedy to modląc się w Ogrójcu, uczy jak w pokorze i zaufaniu przyjmować wolę Ojca. Jest to więc doskonały czas, aby wchodząc w Wielki Post, całkowicie zanurzyć się w modlitwie.

W niedzielę seropustną Kościół wspomina także wypędzenia Adama z raju. Księgi liturgiczne balansują między smutkiem i radością - winą człowieka oraz dziełem Chrystusa, który stwarza nowy, sakramentalny świat i podnosi upadłe stworzenie.
Wielki Post otwiera czytanie Kanonu pokutnego św. Andrzeja z Krety. Zawiera on aspekt upadku człowieka, który znalazł się w sytuacji "egzystencjalnej katastrofy". Jedynym wyjściem z tej sytuacji jest nawrócenie. Wierni mogą rozważać los pierwszych rodziców i analogicznie - rozpoznawać swoje upadki i momenty, w których odwracają się od Boga w nieposłuszeństwie i braku zaufania. Niemniej tym rozważaniom może przyświecać iskra radości, bowiem to właśnie w Wielką Sobotę, Chrystus schodząc do Piekieł, wydobywa Adama i przynosi mu ukojenie.
Będąc więc na granicy końcówki przedpościa i Wielkiego Postu, pojawia się klamra wspominanych zdarzeń, którą można wyrazić konkretnym cytatem Słowa Bożego: "I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni" 1 List do Koryntian 15,22

13,14 Opracował zespół biblistów polskich z inicjatywy Benedyktynów tynieckich, Pismo Święte Starego i Nowego Testamentu, Wydanie piąte, Wydawnictwo Pallottinum, Poznań 2012
15 ks. Adam Magruk, Teologiczno-liturgiczny wymiar ostatniej niedzieli przygotowawczej do Wielkiego Postu w Kościele prawosławnym, Studia Nauk Teologicznych PAN, Warszawa 2019, str.206

I znów Kochani dobrnęliśmy szczęśliwie do końca. Nie zostało nam już wiele artykułów o wędrówce kościoła prawosławnego przez czas Przedpościa i Wielki Post, ale możecie być pewni, że tematów związanych z innymi kulturami, ciekawostek, nowinek czy - przede wszystkich - zagadnień związanych z naszym kościołem nam nie braknie :))) Pamiętam o Was w modlitwie i proszę Boga o błogosławieństwo dla każdego z Was z osobna ! <3 

z Bogiem! 

 

"Błogosławieni, którzy wprowadzają pokój, albowiem oni będą nazwani synami Bożymi (Mt 5, 9)"